Jak będzie się kształtował rynek nieruchomości w 2021 roku?

Jak będzie się kształtował rynek nieruchomości w 2021 roku?

W artykułach prasowych pojawiają się prognozy mówiące o dalszych wzrostach cen nieruchomości. Czy prognozy te są realne, czy stanowią jedynie zaklinanie rzeczywistości?

Jak wynika z danych GUS początek roku pokazał, że kryzys nie dosięgnął branży nieruchomości. W styczniu br. rozpoczęto w Polsce budowę aż 12,4 tys. mieszkań. Stanowi to największą liczbę w historii. Liczba rozpoczętych budów była w tym okresie większa o 23,9 proc. wobec analogicznego okresu 2020 r. i o 5 proc. większa niż w grudniu 2020 r. Według tych samych danych, w całej Polsce na koniec stycznia 2021 r. w budowie znajdowało się aż 827,7 tys. mieszkań. Stanowi to 0,6 proc. więcej niż w styczniu 2020 r. Na podstawie tych danych eksperci rynku nieruchomości prognozują, że wzrost liczby budowanych mieszkań przełoży się na wzrost cen nieruchomości. Czy prognozy te można uznać za słuszne?

Co przemawia za wzrostem cen?

Wzrost liczby rozpoczętych budów świadczy niewątpliwie o panującym w branży optymizmie. Gdyby osoby podejmujące decyzje inwestycyjne spodziewały się załamania to na pewno wstrzymywały by się z nowymi inwestycjami. Liczba rozpoczynanych budów stanowi więc jakiś prognostyk sytuacji na rynku. Argumentem przemawiających za wzrostem cen nieruchomości mogą być dodatkowo utrzymujące się niskie stopy procentowe. Nawet w przypadku większego wkładu własnego stanowią one ważny argument na rzecz wzrostu.

A co może przemawiać za ich spadkiem?

Ceny mieszkań w Warszawie osiągnęły poziom trudny do zaakceptowania dla większości nabywców. Jak wynika z analizy portalu Szybko.pl średnia cena metra kwadratowego mieszkania wynosi obecnie w stolicy aż 11.480 zł, zaś przeciętna wartość mizkania aż 605.250 zł. Z danych portalu Szybko.pl wynika, że w ciągu ostatnich 12 mesiesięcy cena metra kwadratowego poszła w górę o 6%. To więcej niż wynosi inflacja i więcej niż wynosi wzrost wynagrodzeń. Prowadzi to do wniosku, że mieszkania w Warszawie, które zawsze były drogie, stają się bardzo mało dostępne.

Okolicznością przemawiającą przeciwko dalszemu wzrostowi cen jest także sytuacja na rynku najmu, który od początku pandemii przeżywa załamanie. W porównaniu do czasu sprzed pandemii stawki najmu mieszkań spadły o ponad 20%. Rosnące ceny mieszkań przy spadających stawkach najmu prowadzą do znacznego obniżenia rentowności z takich inwestycji.

Wydaje się, że długookresowo sytuacja na rynku nieruchomości będzie zależała od sytuacji w gospodarce. Jeżeli koniunktura gospodarcza będzie się poprawiać to ceny nieruchomości będą nadal rosnąć. Jeśli natomiast ulegnie ona pogorszeniu, co przełoży się na wzrost bezrobocia, to będzie to działało przeciwko dalszym wzrostom. Spadek cen mieszkań mógłby mieć miejsce także w przypadku zacieśnienia polityki fiskalnej, na co na razie raczej się nie zanosi, ale czego także nie można wykluczyć.

Biuro nieruchomości Warszawa – sprawdź ofertę dostępnych mieszkań i domów na sprzedaż.

Podobne wpisy

Porównaj

Wyszukiwanie